sytuacja zdecydowanie sie poprawila.
nie wiem nawet jak wyrazic w slowach jak na ta chwile sie czuje.
henrietta.fratellis.mp3 <33
nie wiem nawet jak wyrazic w slowach jak na ta chwile sie czuje.
henrietta.fratellis.mp3 <33
Tagi:
.
miesza sie. oj miesza.
ale pozytywnie. jakby tak jeszcze on by bardziej sie staral.
troszeczke.
nie wiem czego chce.
z jednej strony modle sie by mnie nie chcial, z drugiej pragny by mnie pragnal.
paradoks. paradoks dwoch ludzi. pardaoks sytuacja.
ale przede wszystkim paradoks uczuc.
timeisnow.mp3 <3
You're my last breathe
You're a breathe of fresh air to me
Hi, I'm empty
So tell me you care for me
You're the first thing
And the last thing on my mind
In your arms I feel
Sunshine
Give up yourself unto the moment
The time is now
Give up yourself unto the moment
Let's make this moment last
ale pozytywnie. jakby tak jeszcze on by bardziej sie staral.
troszeczke.
nie wiem czego chce.
z jednej strony modle sie by mnie nie chcial, z drugiej pragny by mnie pragnal.
paradoks. paradoks dwoch ludzi. pardaoks sytuacja.
ale przede wszystkim paradoks uczuc.
timeisnow.mp3 <3
You're my last breathe
You're a breathe of fresh air to me
Hi, I'm empty
So tell me you care for me
You're the first thing
And the last thing on my mind
In your arms I feel
Sunshine
Give up yourself unto the moment
The time is now
Give up yourself unto the moment
Let's make this moment last
Tagi:
the time is now
wszystko totalnie sie pomieszalo.
zle zrobilam.
duzo bledow.
ale czy zle decyzje doprowadza mnie do dobrego?
oby.
jestem bliska bycia z nim, a jednak tyle rzeczy, a raczej ludzi.
za duzo powiedzialam, za malo pomyslalam, za bardzo sie zakochalam.
chce juz wakacje, moment kiedy bede miec chill, moment kiedy bede mogla byc z nim.
ale z drugiej strony po co mi on? czy na pewno to jego chce? czy kogokolwiek teraz chce?
.
.
.
.
.
.
.
.
creep.radiohead.mp3
xoxo Mani.
zle zrobilam.
duzo bledow.
ale czy zle decyzje doprowadza mnie do dobrego?
oby.
jestem bliska bycia z nim, a jednak tyle rzeczy, a raczej ludzi.
za duzo powiedzialam, za malo pomyslalam, za bardzo sie zakochalam.
chce juz wakacje, moment kiedy bede miec chill, moment kiedy bede mogla byc z nim.
ale z drugiej strony po co mi on? czy na pewno to jego chce? czy kogokolwiek teraz chce?
.
.
.
.
.
.
.
.
creep.radiohead.mp3
xoxo Mani.
Tagi:
?!
goraca herbatka + czekolada z orzechami ! <33
jest zimno, a ja siedzac tu, wyrzucam go z glowy.
nie uwazam sie za zwykla nastolatke, ktorej burza hormonow nie pozwala na kontrolowanie swoich zachowan. zazwyczja kontroluje sytuacje. aczkolwiek nie w tym wypadku. jego kontrolowac nie moge. a moze poprostu w jego wypadku nie umeim kontrolowac siebie? cialo kontroluje. lecz mysli...kraza wokol niego. to straszne bo czuje ze znizam sie do tego poziomu, ktory reprezentuja moje rowiesniczki.
trudno i musial na mnie przyjsc czas. najgorsze jest to ze nie moge uwolnic mojego mozgu.
But I can't help the feeling
I could blow through the ceiling
If I just turn and run.
And it wears me out, it wears me out.
It wears me out, it wears me out.
xoxo Mani
jest zimno, a ja siedzac tu, wyrzucam go z glowy.
nie uwazam sie za zwykla nastolatke, ktorej burza hormonow nie pozwala na kontrolowanie swoich zachowan. zazwyczja kontroluje sytuacje. aczkolwiek nie w tym wypadku. jego kontrolowac nie moge. a moze poprostu w jego wypadku nie umeim kontrolowac siebie? cialo kontroluje. lecz mysli...kraza wokol niego. to straszne bo czuje ze znizam sie do tego poziomu, ktory reprezentuja moje rowiesniczki.
trudno i musial na mnie przyjsc czas. najgorsze jest to ze nie moge uwolnic mojego mozgu.
But I can't help the feeling
I could blow through the ceiling
If I just turn and run.
And it wears me out, it wears me out.
It wears me out, it wears me out.
xoxo Mani
Tagi:
plastic love
humor zajebisty ze tak powiem. dzien off od szkoly. dluuugo na niego czekalam a niestety łikend bede miec caly zajety nie z mojej winy wiec wspanialomyslna mamusia pozwolila mi zostac.
tak wiec po calym dniu odgruzowywania mojego pokoju, teraz siedze sobie przed komputerkiem szperajac po neciew poszukiwaniu nowych inspiracji,[<3] popijajac cola lajt, i sluchajac piosneki ktora ostatnie dni siedzi mi caly czas w glowie. tak to wlasnie ta tytulowa piosenka, ktora nie daje mi zyc.
btw. fizyka wzywa.
tak wiec po calym dniu odgruzowywania mojego pokoju, teraz siedze sobie przed komputerkiem szperajac po neciew poszukiwaniu nowych inspiracji,[<3] popijajac cola lajt, i sluchajac piosneki ktora ostatnie dni siedzi mi caly czas w glowie. tak to wlasnie ta tytulowa piosenka, ktora nie daje mi zyc.
Film został usunięty.
btw. fizyka wzywa.
Tagi:
meet me halfway
mialam wczoraj napisac, i powiem szczerze ze juz pisalam ale dziwnym zbiegiem okolicznosci nie wylalo sie. hm..ciekawe czemu? nevermind. tak sobie siedze i wysluchuje miliona opowiesci o imprezach, piciu, chlopakach i lizaniu. zastanawiam sie co sklania te wszystkie osoby do takiego postepowania? jeszcze nigdy nie dalam sie namowic na taki wyskok. greczna dziewczynka? nie. chociaz z pozoru wszyscy tak mysla. musze jednak powiedziec ze w mojej glowie roi sie tyle strasznych, zboczonych, nietaktownych, infantylnych etc. gdybym tak musiala wypowiedziec wszystko co tkwi w mojej glowie wyladowalabym w piekle. no ale nie o tym mialam mowic.
otoz jest godzina 12.30 ja siedze przed komputerem od jakies 1 h [czyt. od kad wstalam] nie jadlam sniadania i nie zrobilam zadnych czynnosci prowadzacych mnie do ubrania sie, uczenia sie, badz zjedzenia czegokolwiek.
btw. w ramach sprostowania a zarazem odpowiedzenia na pytanie Wiewiory, dlaczego nie jade na koncert, otoz moi kochani rodzce uznali ze bedac w 3. gim. powinnam sie uczyc do testow a nie jezdzic po koncertach. przez to moja sromna osoba jedyne co robi ostatnimi czasy to uczy sie, chodzi CZASAMI na zakupy od ktorych jestem szczerze uzalezniona ale srodkow mi brak, i siedzi na komputerze. czyz zycie nie jest wspaniale? za kazdym razem gdy mam przyjenosc ogladac jakis amerykanski shit o nastalotkach, ktore cale dnie imprezuja i laza za chlopakami to mi sie nie dobrze robi.
dobra pisalabym wiecej ale chwilowo podnosze moje cztery litery do lodowki zebyu wszamac cos szybko bo jakos maly glod mnie nawiedzil.
when i grow up.mp3 <33
xoxo. Mani
otoz jest godzina 12.30 ja siedze przed komputerem od jakies 1 h [czyt. od kad wstalam] nie jadlam sniadania i nie zrobilam zadnych czynnosci prowadzacych mnie do ubrania sie, uczenia sie, badz zjedzenia czegokolwiek.
btw. w ramach sprostowania a zarazem odpowiedzenia na pytanie Wiewiory, dlaczego nie jade na koncert, otoz moi kochani rodzce uznali ze bedac w 3. gim. powinnam sie uczyc do testow a nie jezdzic po koncertach. przez to moja sromna osoba jedyne co robi ostatnimi czasy to uczy sie, chodzi CZASAMI na zakupy od ktorych jestem szczerze uzalezniona ale srodkow mi brak, i siedzi na komputerze. czyz zycie nie jest wspaniale? za kazdym razem gdy mam przyjenosc ogladac jakis amerykanski shit o nastalotkach, ktore cale dnie imprezuja i laza za chlopakami to mi sie nie dobrze robi.
dobra pisalabym wiecej ale chwilowo podnosze moje cztery litery do lodowki zebyu wszamac cos szybko bo jakos maly glod mnie nawiedzil.
when i grow up.mp3 <33
xoxo. Mani
Tagi:
sia
nie chce mi sie pisac, ze zapomnialam o takiej stronie jak "bloblo". nie wiem dlaczego. za duzo spraw naraz? jak zwykle. zmeczona, chora, padnieta. taka jestem zawsze, zawsze w tym przedziale czasowym listopad/grudzien. jeszcze nigdy by sie nie zdarzylo bym nie zachorowala.
trzeba takze zaznaczyc, ze na niejaki i dlugo przez moja osobe oczekiwany koncert Placebo (19.11) moja skromna osoba nie bedzie miec takiego szczescia i nie zawita tam..
jednym slowem jestem zirytowana. zirytowana? wsciekla! moze tak bedzie lepiej. ale coz tu duzo mowic - tak wiem jakby to przeczytal moj ulubiony pan prof. od polskiego to by mial dowod mojej niskiej elokwencji oraz bylby pewny co do tego ze nadaje sie do podstawowki "ja nie wiem co ty dziecko robisz w tak dobry gimnazjum? jak to sie stalo ze tu sie dostalas?" dobra dobra ja wiem swoje. to ze nienawidze polskiego i ciebie pierdolniety pacanie wcale nie znaczy ze jestem glupia. czuje sie dobra z wielu innych przedmoito. nie narzekam z reszty. tylko jebany polski zatruwa mi zycie ( no i niemiecki ale to wynika bardziej z tego ze jakos nie potrafie przemowic sobie do rozsadku i za kazdym razem gdy slysze "niemiec" od razu naplywa mnie fala wsieklosci oraz obrazy z wielu przeze mnie ogladnietych filmow zwiazauch z 2. wojna swiatowa. ale to jest moja wina. nienawisc do polskiego wynika z czegos wiecej. nie wiem jak to sie dzieje ale moze to taki maly bunt z mojej strony bo pzyznam sie, ze za wielka patryiotka to ja nie jestem.) no ale nie o tym chcialam pisac - musze siedziec w domku uczyc sie do testow i usmiechac sie aby laskawie miec dobra srednia na koniec. pytana jak sie czuje mam ochote powiedziec ze rzygam juz tym ale z udawanym usmiechem na twarzy odpowiedam ze bardzo dobrze.
na moje szczescie chwiolowo siedze w domu - juz wczesniej wspomniana choroba - wiec mam czas dla siebie. czytam ksiazki, siedze przed telewizorem ogladajac beznadziejne i nic nie wnoszace do mojego zycia programy typy " trunki wielkiej brytani" tlumaczac sobie ze kiedys moze mi sie to przyda. ciekawe po co skoro juz teraz nic nie pamietam. no ale przeciez to ja!
chwilowa chandra zacheca mnie do sluchania coraz to innej muzyki, od kilku tygodini utrzymuje mi sie jedna pisoenka. nie wiem jak to jest mozliwe po zazwyczaj po tygodniu piosenki mi sie udza a ta jest ze mna juz bardzo dlugo.
- mega polecam owa pania jako solo oraz w zespole "the Knife" o ile sie nie myle.
btw. ten "robo-taniec" uwielbiam <33
btw 2. blagam aby Bog sprawil bym byla szczesliwa. prosze.
(czuje jakby to bylo wolanie w cicha, pusta otchaln, majac nadzieje, ze moze ktos na koncu owej otchlani oslyszy i przyjdzie z pomoca. )
xoxo Mani.
trzeba takze zaznaczyc, ze na niejaki i dlugo przez moja osobe oczekiwany koncert Placebo (19.11) moja skromna osoba nie bedzie miec takiego szczescia i nie zawita tam..
jednym slowem jestem zirytowana. zirytowana? wsciekla! moze tak bedzie lepiej. ale coz tu duzo mowic - tak wiem jakby to przeczytal moj ulubiony pan prof. od polskiego to by mial dowod mojej niskiej elokwencji oraz bylby pewny co do tego ze nadaje sie do podstawowki "ja nie wiem co ty dziecko robisz w tak dobry gimnazjum? jak to sie stalo ze tu sie dostalas?" dobra dobra ja wiem swoje. to ze nienawidze polskiego i ciebie pierdolniety pacanie wcale nie znaczy ze jestem glupia. czuje sie dobra z wielu innych przedmoito. nie narzekam z reszty. tylko jebany polski zatruwa mi zycie ( no i niemiecki ale to wynika bardziej z tego ze jakos nie potrafie przemowic sobie do rozsadku i za kazdym razem gdy slysze "niemiec" od razu naplywa mnie fala wsieklosci oraz obrazy z wielu przeze mnie ogladnietych filmow zwiazauch z 2. wojna swiatowa. ale to jest moja wina. nienawisc do polskiego wynika z czegos wiecej. nie wiem jak to sie dzieje ale moze to taki maly bunt z mojej strony bo pzyznam sie, ze za wielka patryiotka to ja nie jestem.) no ale nie o tym chcialam pisac - musze siedziec w domku uczyc sie do testow i usmiechac sie aby laskawie miec dobra srednia na koniec. pytana jak sie czuje mam ochote powiedziec ze rzygam juz tym ale z udawanym usmiechem na twarzy odpowiedam ze bardzo dobrze.
na moje szczescie chwiolowo siedze w domu - juz wczesniej wspomniana choroba - wiec mam czas dla siebie. czytam ksiazki, siedze przed telewizorem ogladajac beznadziejne i nic nie wnoszace do mojego zycia programy typy " trunki wielkiej brytani" tlumaczac sobie ze kiedys moze mi sie to przyda. ciekawe po co skoro juz teraz nic nie pamietam. no ale przeciez to ja!
chwilowa chandra zacheca mnie do sluchania coraz to innej muzyki, od kilku tygodini utrzymuje mi sie jedna pisoenka. nie wiem jak to jest mozliwe po zazwyczaj po tygodniu piosenki mi sie udza a ta jest ze mna juz bardzo dlugo.
- mega polecam owa pania jako solo oraz w zespole "the Knife" o ile sie nie myle.
btw. ten "robo-taniec" uwielbiam <33
btw 2. blagam aby Bog sprawil bym byla szczesliwa. prosze.
(czuje jakby to bylo wolanie w cicha, pusta otchaln, majac nadzieje, ze moze ktos na koncu owej otchlani oslyszy i przyjdzie z pomoca. )
xoxo Mani.
Tagi:
a forester.
dobra wybralam Warszawe!
Zyje dnim! Trzeba wkoncu korzstac z zycia!
a co do pieska to tesknie co prawda i powiem ze wyjde z nim ja pierwszy raz na spacer! ;dd
xoxo Mani!
Powracam do Kooksow!
he moves in her own way.
oczywiscie Placebo <333
PS. podobno beda niedlugo w Polsce [?]
ktos cos wie na ten temat? ;>
jes
Zyje dnim! Trzeba wkoncu korzstac z zycia!
a co do pieska to tesknie co prawda i powiem ze wyjde z nim ja pierwszy raz na spacer! ;dd
xoxo Mani!
Powracam do Kooksow!
he moves in her own way.
oczywiscie Placebo <333
PS. podobno beda niedlugo w Polsce [?]
ktos cos wie na ten temat? ;>
jes
Tagi:
blooo
ehem?!
stoje przed wyborem.
albo zostac na miejscu i przezyc z pieskiem pierwszy spacer i wg. albo jechac do stolicy aby siedziec w domu ciotki, bawic sie z jej nienormalna corka, ktora wpatruje sie we mnie jak w obrazek ale za to raz na jakis czas wieczorem pic piwko itd.
taa. chwilowo wkurwiona znow przez ojca!
stoje przed wyborem.
albo zostac na miejscu i przezyc z pieskiem pierwszy spacer i wg. albo jechac do stolicy aby siedziec w domu ciotki, bawic sie z jej nienormalna corka, ktora wpatruje sie we mnie jak w obrazek ale za to raz na jakis czas wieczorem pic piwko itd.
taa. chwilowo wkurwiona znow przez ojca!
Tagi:
n
shit. powiem szczerze, ze o wile latwiej w tej chwili bylo by mi pisac po angielsku ale trudno.
bardzo, bardzo dawno tu mnie nie bylo! naprawde. przyznam sie, ze zapomnialam o tym, ze wciaz tu pisze. chociaz mozliwe, ze dlatego, iz moje zycie teraz sie troche zmienilo. stalo sie mega monotonne. codziennie to samo. over and over again. nie wiem czemu. ale jak narazie mi to odpowiada. mam pieska, ktory jest sliczny ;d
btw. tak dawno tu nie pisalam, ze nawet nie zdazylam opowiedziec o filmie o mojej Coco ! <33 ale to juz nie dzisiaj. troche za dlugo mi by to zajelo a jest na tyle pozno ze rozpisywac mi sie nie chce.
bardzo, bardzo dawno tu mnie nie bylo! naprawde. przyznam sie, ze zapomnialam o tym, ze wciaz tu pisze. chociaz mozliwe, ze dlatego, iz moje zycie teraz sie troche zmienilo. stalo sie mega monotonne. codziennie to samo. over and over again. nie wiem czemu. ale jak narazie mi to odpowiada. mam pieska, ktory jest sliczny ;d
btw. tak dawno tu nie pisalam, ze nawet nie zdazylam opowiedziec o filmie o mojej Coco ! <33 ale to juz nie dzisiaj. troche za dlugo mi by to zajelo a jest na tyle pozno ze rozpisywac mi sie nie chce.
Tagi:
back
no no no pieknie! komputer mi sie jebie!
kurwa no nic nie umie u mnie przetrfac dluzej niz...
a zreszta. jebie sie obraz i dzwiek. powoli zaczynam sobie zgrywac rzeczy na pendrive'y i w ogole na picase zdjecia itd bo zanosze do naprawy. pisac bede nie wiem z jaka czestotliwowscia bo jednak nie wiem na ile beda mi udostepniane inne komputery ale na szczescie mam ich troche jeszcze w somu. jedyne o co sie boje to to ze nie znajde na tego gwarancji i bedzie dupa. bo jakos nie swieci mi sie aby placisz za to tyle kasy. nastepna rzecz ktora mnie przeraza to t ze nie wiem czemu sie spierdolil, wyjechalam na te parenascie dni, wracam a tu gowno. wszystko sie pieprzyy. najlepsze jest to ze nie moge sobie pozwolic na duze wydatki [ dziecko i pies naraz to i tak juz duzo].
no nie wiem, mam tylko nadzieje ze jakos sie z tego wywiniemy [czyt. ja, moj komputer i pies ;)]
co do ojca, nie pije, nie bije ale jednak jest tyle innych wad w nim ze wytrzymac sie z nim nie da. nie powiem czasem jest mega spoko ale wiekszosci...
takk. powaznie zastanawiam sie nad moja przyszloscia. jak to bedzie. tak wiem znowu. ale nie chce zmarnowac sobie zycia tak jak ci ktorych widze.
kurwa no nic nie umie u mnie przetrfac dluzej niz...
a zreszta. jebie sie obraz i dzwiek. powoli zaczynam sobie zgrywac rzeczy na pendrive'y i w ogole na picase zdjecia itd bo zanosze do naprawy. pisac bede nie wiem z jaka czestotliwowscia bo jednak nie wiem na ile beda mi udostepniane inne komputery ale na szczescie mam ich troche jeszcze w somu. jedyne o co sie boje to to ze nie znajde na tego gwarancji i bedzie dupa. bo jakos nie swieci mi sie aby placisz za to tyle kasy. nastepna rzecz ktora mnie przeraza to t ze nie wiem czemu sie spierdolil, wyjechalam na te parenascie dni, wracam a tu gowno. wszystko sie pieprzyy. najlepsze jest to ze nie moge sobie pozwolic na duze wydatki [ dziecko i pies naraz to i tak juz duzo].
no nie wiem, mam tylko nadzieje ze jakos sie z tego wywiniemy [czyt. ja, moj komputer i pies ;)]
co do ojca, nie pije, nie bije ale jednak jest tyle innych wad w nim ze wytrzymac sie z nim nie da. nie powiem czasem jest mega spoko ale wiekszosci...
takk. powaznie zastanawiam sie nad moja przyszloscia. jak to bedzie. tak wiem znowu. ale nie chce zmarnowac sobie zycia tak jak ci ktorych widze.
Tagi:
fuck it.
ejj jest zajebiscie!
z ludzmi pisze w ch_ja duzo.
jestem pod tym wzgledem bardzo zadowolona ;d
jest mega Gi.
irytuje mnie atmosfera w domu, po co komu ojciec?!
no i oczywiscie znow mam lekkie watpliwosci co do psa ale musze to mocno przemyslec!
ktos chyba musi mi pomoc.
Go on and close the curtains
'cause all we need is candlelight
You and me and the bottle of wine
and hold you tonight
Well, we know I'm going away
And how I wish, I wish it weren't so
so take this wine and drink with me
let's delay our misery...
Save tonight
fight the break of dawn
Come tomorrow
Tomorrow I'll be gone
There's a log on the fire
and it burns like me for you
Tomorrow comes with one desire..
to take me away
It ain't easy to say goodbye
darling please don't start to cry
'cause girl you know I've got to go
and Lord I wish it wasn't so
z ludzmi pisze w ch_ja duzo.
jestem pod tym wzgledem bardzo zadowolona ;d
jest mega Gi.
irytuje mnie atmosfera w domu, po co komu ojciec?!
no i oczywiscie znow mam lekkie watpliwosci co do psa ale musze to mocno przemyslec!
ktos chyba musi mi pomoc.
Go on and close the curtains
'cause all we need is candlelight
You and me and the bottle of wine
and hold you tonight
Well, we know I'm going away
And how I wish, I wish it weren't so
so take this wine and drink with me
let's delay our misery...
Save tonight
fight the break of dawn
Come tomorrow
Tomorrow I'll be gone
There's a log on the fire
and it burns like me for you
Tomorrow comes with one desire..
to take me away
It ain't easy to say goodbye
darling please don't start to cry
'cause girl you know I've got to go
and Lord I wish it wasn't so
Tagi:
tonight
wrozilam.!
niestety. ja chce tam powrocic!
pomimo tych wszytskich problemow typu pokoje, lazienka itd
ludzie byli zajebisci!
wszytscy byli tak wyjebani w kosmos ze nie wierze!
normanie zakochalam sie <333
wszystko zajebiscie kurwa ja chce wracac.!!!
teraz sobie tak mysle i przypominam jak byo siedzac w zasyfionym pokoju i esemesujac z ludzmi jest pieknie tylko jeszcze jakas muzyke wlacze i w ogole bedzie zajebiscie.
najbardziej przeraza mnie to ze wszystcy przyjechali z drugiego konca polski. co jets naprawde dobijajace bo jednak to przeszkadza w jakichkolwiek kontaktach miedzy nami. a ja bardzo bym chciala aby takowe byly. wiec mam zamaiar jakos zebrac cala wyjebana ekipe i spotkac sie w jakims miescie. moze ktos mnie przenoscuje i bedzie G.!
w ogole ja nie moge teraz przezyc tego ze sie rostalam z nimi.
ludzie jestescie zajebisci! czemu ja tutaj takich nie mam?!
no ale pomimo odleglosci kocham ich wszytskich :**
And that’s why… my love
You never live without ,
And know you want me girl cause I can see you checking me out
And baby, you know, you know you want me too
Don’t try to deny it baby, I’m the only one for you
(Fart)
Damn girl Im beginning to sprout an al falta
What should I wash my filthy mouth out
You think that’s bad you should hear the rest of my album
Never has there been so vannesa nalstalga
Man Cas I don’t mean to mess up your gal but
Jessica Alba put a dress on my mouth but
Wowzas, I just made a mess of my trousers
And they wonder why I keep dressing like Elvis
Lord help us hes back in his pink out shirt
Looking like someone shrinked his outfit
I think hes about to flip
Jessica rest assure, Supermans her to rescue ya
Can you blame me?
You’re my amy, im your blake
Matter fact make me a birthday cake
With a saw blade in it to make my jail break
Baby, I think you just met your soul mate
(Now break it down girl)
we made you <333
niestety. ja chce tam powrocic!
pomimo tych wszytskich problemow typu pokoje, lazienka itd
ludzie byli zajebisci!
wszytscy byli tak wyjebani w kosmos ze nie wierze!
normanie zakochalam sie <333
wszystko zajebiscie kurwa ja chce wracac.!!!
teraz sobie tak mysle i przypominam jak byo siedzac w zasyfionym pokoju i esemesujac z ludzmi jest pieknie tylko jeszcze jakas muzyke wlacze i w ogole bedzie zajebiscie.
najbardziej przeraza mnie to ze wszystcy przyjechali z drugiego konca polski. co jets naprawde dobijajace bo jednak to przeszkadza w jakichkolwiek kontaktach miedzy nami. a ja bardzo bym chciala aby takowe byly. wiec mam zamaiar jakos zebrac cala wyjebana ekipe i spotkac sie w jakims miescie. moze ktos mnie przenoscuje i bedzie G.!
w ogole ja nie moge teraz przezyc tego ze sie rostalam z nimi.
ludzie jestescie zajebisci! czemu ja tutaj takich nie mam?!
no ale pomimo odleglosci kocham ich wszytskich :**
And that’s why… my love
You never live without ,
And know you want me girl cause I can see you checking me out
And baby, you know, you know you want me too
Don’t try to deny it baby, I’m the only one for you
(Fart)
Damn girl Im beginning to sprout an al falta
What should I wash my filthy mouth out
You think that’s bad you should hear the rest of my album
Never has there been so vannesa nalstalga
Man Cas I don’t mean to mess up your gal but
Jessica Alba put a dress on my mouth but
Wowzas, I just made a mess of my trousers
And they wonder why I keep dressing like Elvis
Lord help us hes back in his pink out shirt
Looking like someone shrinked his outfit
I think hes about to flip
Jessica rest assure, Supermans her to rescue ya
Can you blame me?
You’re my amy, im your blake
Matter fact make me a birthday cake
With a saw blade in it to make my jail break
Baby, I think you just met your soul mate
(Now break it down girl)
we made you <333
Tagi:
come back
jest noc. ja nie spie. nie spie choc jutro musze szybko i rano wstac. wlasnie jestem inteligentem i wypilam wode z masa wysciskanej cytryny [ 'bo chcialo mi sie pic, bo jest goroca'] ! jak mozna byc taka idiotka zeby pic cos takiego o tej porze?!
jezeli sie nie wyzygam to pewnie za jakas godzine uda mi sie polozyc spac. gratulacje dla mnie! wrr...!
I don‘t need to need you
Tell me what to do
Tell me what to say
Don‘t you wanna help me
Tell me what to do
Help me find a way
If I was not me
I would hate me too
Just like you do
I don‘t need to need you
Tell me what to do
Tell me what to say
It‘s all made worse by a simple scheme
You‘re slipping away from me
Can‘t decide sometimes if it‘s worth the point
The point is the struggle, insecurity
Hopefully, you make no mistake
If you learn from what you‘ve got to take
Good or bad, it‘s all gonna add up in the end but,
You can never win.
xoxo Mani.
btw. pewnie, znajac mnie jeszcze jakies krotkie bzdury tu jutro napisze bo jak to ja musze cos, chocby najgorsza bzdore, oglosic swiatu ;)
Tagi:
need
jaaakk goraco! 27 stopni! dzisiaj bylam na zakupach, jutro wyjezdzam na jakies 2 tygodnie wiec pisac nie bede ;)
zakochalam sie w mrozonej kawie. nigdy nie lubilam kawy ale mrozona...mrauuuu! <3 wlasnie skonczylam droga 'butelke' ^^
kocham wakcje. nareszcie zaczelam je czuc i w ogole. jest super.
mahahhahahahahah...nie no nie wiem. mam zajebisty humor. w porownaniu do ostatniej notki ta powinna byc banalnie szczesliwa ale jakos pisac takich bzur mi sie nie chce!
kurde jedyne co to mnie brzuch troszke napierdala. hmmm...chyba przez ta kawe. bo w sumie wypilam jej tyle i jeszcze nazarlam sie tego wszystkiego jak to ja no ale...xd
When it rains, well it rains
Oh my heart don't feel the same
Nothing change, nothing change
Comrade I don't feel the same
With my foot to the floor
Hear my key turn in the door
Holding back what's in store
When a girl wants a little bit more
What's a girl like me to do
When she don't get a thing from you
I wanna go where you're going to
Have to do what you have to do
What's a girl supposed to try
When all you do is criticise
Pretty soon you'll realise
I can see it, I can see it in a boy's eyes
see it in a boy's, see it in a boy's eyes
xoxo Mani.
zakochalam sie w mrozonej kawie. nigdy nie lubilam kawy ale mrozona...mrauuuu! <3 wlasnie skonczylam droga 'butelke' ^^
kocham wakcje. nareszcie zaczelam je czuc i w ogole. jest super.
mahahhahahahahah...nie no nie wiem. mam zajebisty humor. w porownaniu do ostatniej notki ta powinna byc banalnie szczesliwa ale jakos pisac takich bzur mi sie nie chce!
kurde jedyne co to mnie brzuch troszke napierdala. hmmm...chyba przez ta kawe. bo w sumie wypilam jej tyle i jeszcze nazarlam sie tego wszystkiego jak to ja no ale...xd
When it rains, well it rains
Oh my heart don't feel the same
Nothing change, nothing change
Comrade I don't feel the same
With my foot to the floor
Hear my key turn in the door
Holding back what's in store
When a girl wants a little bit more
What's a girl like me to do
When she don't get a thing from you
I wanna go where you're going to
Have to do what you have to do
What's a girl supposed to try
When all you do is criticise
Pretty soon you'll realise
I can see it, I can see it in a boy's eyes
see it in a boy's, see it in a boy's eyes
xoxo Mani.
Tagi:
boys eyes
beznadzieja. tak dobry humor nagle prysl. prysl niczym bajkowa banka mydlana. nagle i niezapowidzianie. a mowi sie co nagle to po diable.
no nie wiem. ogladnelam "the duchess" oraz zapytalam tylko "kolezanke" jak sie umawiamy na oboz ona cos odburknela (nie mile ;)) i nagle poczulam sie tak...nieswojo? zle? fatalnie. nie wiemczemu. moze wplywa na to dosc mocno pogoda. jest bardzo goraco, parno a leje jak z cebra.
"ppffffff.." zchodzi ze mnie cale powietrze i cala chec zycia.
dobra nie bede nic juz pisac bo coraz bardziej chce mi sie isc jak najdalej i o niczym nie myslec.
xoxo Mani.
no nie wiem. ogladnelam "the duchess" oraz zapytalam tylko "kolezanke" jak sie umawiamy na oboz ona cos odburknela (nie mile ;)) i nagle poczulam sie tak...nieswojo? zle? fatalnie. nie wiemczemu. moze wplywa na to dosc mocno pogoda. jest bardzo goraco, parno a leje jak z cebra.
"ppffffff.." zchodzi ze mnie cale powietrze i cala chec zycia.
dobra nie bede nic juz pisac bo coraz bardziej chce mi sie isc jak najdalej i o niczym nie myslec.
xoxo Mani.
Tagi:
bad mood
pisalam wczoraj ale cos widze ze sie jednak nei dodalo.
a szkoda. bo w sumie napisalam o tym co mnie najdluzej trapi. "trapi". zamartwia, sprawia ze robie sie blada bo nie wiem co mam wybrac. sa dwa rozne swiaty do wybrania a ja nie wiem ktory to ten dla mnie. ktory bedzie tym jedynym wspanialym i niepowtarzalnym. oba sa dla mnie osiagalne. wiem to. wiem ze moge miec dwa. ale wiem tez ze nie moge ich miec naraz. wiec musze wybrac. wybrac? moze to za szybko na jakiekolwiek wybory. wybory ktore mialyby na zawsze zmienic sens mojego zycia. jestem rozdarta. z jednej strony nie zmiernie chce, pragne i nie moge doczekac sie momentu kiedy zdecyduje co wybiore lub tez momentu w ktorym juz zdecudowalam, natomiast z drugiej strony nie chce wiedzziec i nie chce decydowac, chcialabym zeby ktos inny zadecydowal. ale przeciez kto zadecyduje jak nie ja? kto? to moje zycie i to ja powinnam decydowac. tylko ze moj problem jest wiekszy. otoz ja wiekszasc ludzi ja nie wiwm co jest dla mnie dobre. nie wiem czy to co mysle jest dobre. nie wiem czy nie za szybko mysle o takich rzeczach. powinnam sobie zostawic wiecej czasu? czy powinnam narazie o tym wszytskim nie lec? latwo powiedziec. latwo powiedziec komus kto nie budzi sie rano i nie mysli "a co jezeli wyladujesz pod mostem?". latwo powiedziec komus kto nie idzie spac z mysla "a co jezeli ztobiisz sie zgorzkniala i nie bedzie juz zwracac uwagi na cierpienie innych?"
to mnie zdecydowanie przytlacza. musze miec zdecydowanie wiecej czasu na to.
gwoli wyjasnienia, wczoraj pisalam o moim zyciu i o tym jakie mam wybory by je przezyc.nie wiem czemu ale pisalam po angielsku. jakos tak latwiej mi bylo. kawelek z tego co napisalam.
"if life is faighting or just a war, what am i fighting for?"
Vera's face burnt as a memory of bedroom fun
With a ligther and some hairspray
Smoking in the girls' room
Not worse than Shelley's rape behind the McDonald's
By a man she thought was fine, didn't tell anybody
Or maybe back then we just thought that she was getting some
Now we look back and see that she didn't know how
We never thought that we'd get caught up
Stuck in the teenage waste
As we explode
Then getting drunk in the bushes by the road outside the Kmart
Rolling around in them to see if you would get prickled
Slip the acid on your tongue rooftop mall parkade
We couldn't get enough
Then count the stars and the ten million woes
Just you and the universe judging each other
We never knew that we'd get caught up
Stuck in the teenage waste
It's a fight, it's a fight and you finally belong
Got a shiner now and it's more than a battle scar
More than a battle scar, such a good, good story to tell
At lunch break, lunch break, lunch break, lunch break
Such a good, good story to tell
xoxo Mani.
a szkoda. bo w sumie napisalam o tym co mnie najdluzej trapi. "trapi". zamartwia, sprawia ze robie sie blada bo nie wiem co mam wybrac. sa dwa rozne swiaty do wybrania a ja nie wiem ktory to ten dla mnie. ktory bedzie tym jedynym wspanialym i niepowtarzalnym. oba sa dla mnie osiagalne. wiem to. wiem ze moge miec dwa. ale wiem tez ze nie moge ich miec naraz. wiec musze wybrac. wybrac? moze to za szybko na jakiekolwiek wybory. wybory ktore mialyby na zawsze zmienic sens mojego zycia. jestem rozdarta. z jednej strony nie zmiernie chce, pragne i nie moge doczekac sie momentu kiedy zdecyduje co wybiore lub tez momentu w ktorym juz zdecudowalam, natomiast z drugiej strony nie chce wiedzziec i nie chce decydowac, chcialabym zeby ktos inny zadecydowal. ale przeciez kto zadecyduje jak nie ja? kto? to moje zycie i to ja powinnam decydowac. tylko ze moj problem jest wiekszy. otoz ja wiekszasc ludzi ja nie wiwm co jest dla mnie dobre. nie wiem czy to co mysle jest dobre. nie wiem czy nie za szybko mysle o takich rzeczach. powinnam sobie zostawic wiecej czasu? czy powinnam narazie o tym wszytskim nie lec? latwo powiedziec. latwo powiedziec komus kto nie budzi sie rano i nie mysli "a co jezeli wyladujesz pod mostem?". latwo powiedziec komus kto nie idzie spac z mysla "a co jezeli ztobiisz sie zgorzkniala i nie bedzie juz zwracac uwagi na cierpienie innych?"
to mnie zdecydowanie przytlacza. musze miec zdecydowanie wiecej czasu na to.
gwoli wyjasnienia, wczoraj pisalam o moim zyciu i o tym jakie mam wybory by je przezyc.nie wiem czemu ale pisalam po angielsku. jakos tak latwiej mi bylo. kawelek z tego co napisalam.
"if life is faighting or just a war, what am i fighting for?"
Vera's face burnt as a memory of bedroom fun
With a ligther and some hairspray
Smoking in the girls' room
Not worse than Shelley's rape behind the McDonald's
By a man she thought was fine, didn't tell anybody
Or maybe back then we just thought that she was getting some
Now we look back and see that she didn't know how
We never thought that we'd get caught up
Stuck in the teenage waste
As we explode
Then getting drunk in the bushes by the road outside the Kmart
Rolling around in them to see if you would get prickled
Slip the acid on your tongue rooftop mall parkade
We couldn't get enough
Then count the stars and the ten million woes
Just you and the universe judging each other
We never knew that we'd get caught up
Stuck in the teenage waste
It's a fight, it's a fight and you finally belong
Got a shiner now and it's more than a battle scar
More than a battle scar, such a good, good story to tell
At lunch break, lunch break, lunch break, lunch break
Such a good, good story to tell
xoxo Mani.
Tagi:
fight
back to true life. why?
nie moge uwierzyc ze wrocilam! nie moge. jak to? po co? dlczego? tak szybko? nie chceeee! ;(
bylo zajebiscie, ZAJEBISCIE! kapalysmy sie w lodowatym jeziorze, ogladalysmy filmy do 5 nad ranem, wzeralysmy cipsy, pizze, nutelle! mrauuu. kocham je. kocham tamto miejsce. kocham tamten klimat. <333
nad czym tu sie rozwodzic? ;> wakacje sa zajebiste mimo to nie dochodzi to do mnie ale i tak kocham je.!!!!
Michael Jackson <333 nie bylam jego wielka fanka aczkolwiek uwazam ze byla to wielka ikona muzyki. uwazam ze bedzie nastepnym elvisem. bedzie zyl wiecznie. nalezy mu sie to, bo mimo to ze odbijalo mu juz pod koniec to i tak dzieki niemu terazneijsza muzykajest taka jaka jest. gdyby nie on to wiekszasc musykow napewno nie grala by tak jak gra. juz nie musze wspominac o tym tancu, na ktorym wzoruja sie tysiace ludzie. jestem pod wrazeniem jak duzo moze wniesc jeden czlowiek dla reszty.
YOU ROCK MY WORLD!! <333
You rocked my world, you know you did
And everything I'm gonna give (You rocked my world)
And there ain't nothing we could find
Someone like you to call mine (You rocked my world)
nie moge uwierzyc ze wrocilam! nie moge. jak to? po co? dlczego? tak szybko? nie chceeee! ;(
bylo zajebiscie, ZAJEBISCIE! kapalysmy sie w lodowatym jeziorze, ogladalysmy filmy do 5 nad ranem, wzeralysmy cipsy, pizze, nutelle! mrauuu. kocham je. kocham tamto miejsce. kocham tamten klimat. <333
nad czym tu sie rozwodzic? ;> wakacje sa zajebiste mimo to nie dochodzi to do mnie ale i tak kocham je.!!!!
Michael Jackson <333 nie bylam jego wielka fanka aczkolwiek uwazam ze byla to wielka ikona muzyki. uwazam ze bedzie nastepnym elvisem. bedzie zyl wiecznie. nalezy mu sie to, bo mimo to ze odbijalo mu juz pod koniec to i tak dzieki niemu terazneijsza muzykajest taka jaka jest. gdyby nie on to wiekszasc musykow napewno nie grala by tak jak gra. juz nie musze wspominac o tym tancu, na ktorym wzoruja sie tysiace ludzie. jestem pod wrazeniem jak duzo moze wniesc jeden czlowiek dla reszty.
Podany link nie jest filmem.
YOU ROCK MY WORLD!! <333
You rocked my world, you know you did
And everything I'm gonna give (You rocked my world)
And there ain't nothing we could find
Someone like you to call mine (You rocked my world)
Tagi:
back
okej ostatnie dni tak maaaax poyztzwnie. nie moge wciaz uwierzyc ze sa wakacje! czy tylko do mnie nie dochodzi ze sa wakacje? ja nie wiem. tyle na nie czekalam wreszcie sie doczekalam i nie moge w nie uwierzyc! ^^ ostatnie dni spedzone na robieniu niczegu lub tez nie robieniu czegokolwiek czyli jak najbardziej zajebiscie.!!
jutro wyjezdzam nad jezioro, na pare dni z dziewczynami. co oznacza ogolem ze bedzie "fajnie" ^^. biore laptopika lae za zbytnio nie mam zamiaru chwalic sie nikomu ze mam to bloga i cokolwiek pisze tu wiec jakby co to cos napisze najwyzej w kiblu lub pod stolem xd
pogada jak widzac bardzo sprzyja milemu humorowi choc nie powiem moglo by wkoncu przestac wiac!
coz wlasnie sie sciaga "american pie 6" alby umilic nam wieczorki, znow pekne ze smiechu.
odsluchuje sobie najnowszego albumu placebo. i uznaje ze im dluzej ich slucham tym bardziej ch uwielbiam i kocham! ogolem sa zajebisci.
w ogole wszystko jest zajebiste jak sa wakacje. wszystko. nawet to ze jutro mam autobus o godzinie 11:14 a musze wstac, spakowac sie, ogarnac swoja osobe, zjesc sniadanie i w ogole ogarnac pokoj przed moim "wyjazdem". nie wiem jak ja to zrobie zwazajac na to ze wstaje od paru dni o godzinie 12:45 najwczesniej i jakos mi sie nie swieci aby wstac jutro o 9:00 O.o
"fokule" tak sobie przymierzam to bikini i stwierdzam ze musze sie opalic. bo troche jestem blada. akurat sie fajnie sklada i mam nadzieje ze na jachciku nam slonce poswieci troche, wbije sie w gaciorki i bedzie Gi!
ot..swietny humor. swietne wakacje. swietne zycie.
nie mam jedynie pomyslow jaki jeszcze film moge sciagnac, bo w sumie mam juz cala sterte ale no cos tak za malo ich xd
ejj jestgodzina 22:30 a ja jestem glodna, co sie ze mna dzieje? ;>
dalam sobie spokoj z "brazowymi oczami", uznaje ze zaczynam zachowywac sie jak "typowa na100-latka" i tak jakos yyy...koniec.! definitywnie. ot co!
placebo <333
The end of the century
I said my goodbyes
For what it's worth
I always aimed to please
But I nearly died
For what it's worth
Come on lay with me
'Cause I'm on fire
For what it's worth
I tear the sun in three
To light up your eyes
For what it's worth
For what it's worth
For what it's worth
For what it's worth
Broke up the family
Everybody cried
For what it's worth
I have a slow disease
That sucked me dry
For what it's worth
Come on walk with me
Into the rising tide
For what it's worth
Filled a cavity
Your god shaped hole tonight
No one cares when you're out on the street
Picking up the pieces to make ends meet
No one cares when you're down in the gutter
Got no friends, got no lover
xoxo Mani.
jutro wyjezdzam nad jezioro, na pare dni z dziewczynami. co oznacza ogolem ze bedzie "fajnie" ^^. biore laptopika lae za zbytnio nie mam zamiaru chwalic sie nikomu ze mam to bloga i cokolwiek pisze tu wiec jakby co to cos napisze najwyzej w kiblu lub pod stolem xd
pogada jak widzac bardzo sprzyja milemu humorowi choc nie powiem moglo by wkoncu przestac wiac!
coz wlasnie sie sciaga "american pie 6" alby umilic nam wieczorki, znow pekne ze smiechu.
odsluchuje sobie najnowszego albumu placebo. i uznaje ze im dluzej ich slucham tym bardziej ch uwielbiam i kocham! ogolem sa zajebisci.
w ogole wszystko jest zajebiste jak sa wakacje. wszystko. nawet to ze jutro mam autobus o godzinie 11:14 a musze wstac, spakowac sie, ogarnac swoja osobe, zjesc sniadanie i w ogole ogarnac pokoj przed moim "wyjazdem". nie wiem jak ja to zrobie zwazajac na to ze wstaje od paru dni o godzinie 12:45 najwczesniej i jakos mi sie nie swieci aby wstac jutro o 9:00 O.o
"fokule" tak sobie przymierzam to bikini i stwierdzam ze musze sie opalic. bo troche jestem blada. akurat sie fajnie sklada i mam nadzieje ze na jachciku nam slonce poswieci troche, wbije sie w gaciorki i bedzie Gi!
ot..swietny humor. swietne wakacje. swietne zycie.
nie mam jedynie pomyslow jaki jeszcze film moge sciagnac, bo w sumie mam juz cala sterte ale no cos tak za malo ich xd
ejj jestgodzina 22:30 a ja jestem glodna, co sie ze mna dzieje? ;>
dalam sobie spokoj z "brazowymi oczami", uznaje ze zaczynam zachowywac sie jak "typowa na100-latka" i tak jakos yyy...koniec.! definitywnie. ot co!
placebo <333
The end of the century
I said my goodbyes
For what it's worth
I always aimed to please
But I nearly died
For what it's worth
Come on lay with me
'Cause I'm on fire
For what it's worth
I tear the sun in three
To light up your eyes
For what it's worth
For what it's worth
For what it's worth
For what it's worth
Broke up the family
Everybody cried
For what it's worth
I have a slow disease
That sucked me dry
For what it's worth
Come on walk with me
Into the rising tide
For what it's worth
Filled a cavity
Your god shaped hole tonight
No one cares when you're out on the street
Picking up the pieces to make ends meet
No one cares when you're down in the gutter
Got no friends, got no lover
xoxo Mani.
Tagi:
worth.


